A może jakaś mała „Kuracja”

WojtekSmarzowski by festivaldecineeuropeo
WojtekSmarzowski, a photo by festivaldecineeuropeo on Flickr.

Jakiś tydzień temu byłem w kinie na „Drogówce” Wojciecha Smarzowskiego , czekałem na ten film z niecierpliwością, ponieważ czujnie śledzę działalność artystyczna wspomnianego wyżej reżysera. Oczywiście, nie zawiodłem się, film bardzo mi się podobał, podobnie jak wszystkie pozostałe obrazy WS. Ale nie będę dziś pisał ani o „Drogówce”, ani „Weselu” , ani żadnym innym filmie, ponieważ ja uwielbiam wracać i zaczynać od początku. Moja historia ze Smarzowskim rozpoczęła się parę lat temu, od pewnego Spektaklu teatru Telewizji, o tytule „Kuracja”(według powieści Jacka Głębskiego o tym samym tytule).
Oczywiście nie zamierzam opisywać fabuły „ Kuracji” , znalazłem kilka tak druzgocąco dokładnych, a jednocześnie bezmyślnych recenzji, że właściwie po ich przeczytaniu oglądanie traci jakikolwiek sens. Powiem tylko tyle, ta historia opowiada o młodym, ambitnym, dociekliwym psychiatrze, który postanowił w ramach wymyślonego przez siebie eksperymentu, zamknąć się jako pacjent w szpitalu psychiatrycznym……………… więcej nie zdradzę, dowiecie się jak obejrzycie. Myślę, że każdy kto ceni sobie twórczość Wojciecha Smarzowskiego, zachęty nie potrzebuje, ale gwoli formalności .

3 powody dla których warto poświęcić 69 min. na wyKurowanie się.

1 Myślenie
Bez wątpienia spektakl zmusza do myślenia, nie można „przejść obok niego obojętnie”, a w trakcie oglądania , myśli krążące w Twoim mózgu, zaczną zamieniać się w pytania, na które nie dostaniesz odpowiedzi , a które mogą spędzać sen z Twych powiek.

2 Emocje
„Kuracja „ dostarczy wam wielu emocji , fabuła jest niezwykle wciągająca , nie wiadomo co za chwilę się wydarzy a każda kolejna minuta……………… wprowadza tylko coraz więcej chaosu i niepewności.

3 Obsada
To co charakteryzuje wszystkie projekty Smarzowskiego, to fenomenalna gra aktorska, nie inaczej było w „Kuracji”. Każdy z aktorów, który wystąpił w tym przedstawieniu, zasługuje na słowa uznania , ale na mnie największe wrażenie zrobili Krzysztof Pieczyński, Arkadiusz Jakubik i oczywiście odtwórca głównej roli ,rewelacyjny Bartłomiej Topa, co ciekawe Topa przed „Kuracją” szerszej publiczności znany był głównie jako Zenek z serialu „Złotopolscy” tą rolą jednak przełamał stereotyp krążący wokół własnej osoby i na stałe wszedł do czołówki polskich aktorów. Polecam gorąco wszystkim fanom Smarzowskiego i nie tylko.